Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

XX GC 892/16 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z 2017-10-17

Sygn. akt XX GC 892/16

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 października 2017 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie XX Wydział Gospodarczy w składzie:

Przewodniczący: SSO Katarzyna Kisiel

Protokolant: sekretarz sądowy Anna Kozłowska

po rozpoznaniu w dniu 4 października 2017 r. w Warszawie

na rozprawie

sprawy z powództwa T. i D. M. (1) - Przedsiębiorstwa Produkcyjno Usługowo Handlowego (...) spółki jawnej w S.

przeciwko (...) (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W.

o naruszenie dóbr osobistych, zadośćuczynienie

I.  oddala powództwo;

II.  zasądza od strony powodowej T. i D. M. (1) - Przedsiębiorstwa Produkcyjno Usługowo Handlowego (...) spółki jawnej w S. na rzecz strony pozwanej (...) (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. kwotę 1.577 zł ( jeden tysiąc pięćset siedemdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

SSO Katarzyna Kisiel

Sygn. akt XXGC 892/ 16

UZASADNIENIE

Strona powodowa - T. i D. M. (2)- Przedsiębiorstwo Produkcyjno Usługowo Handlowe (...) spółka jawna z siedzibą w S. w pozwie z dnia 5 listopada 2015r. skierowanym przeciwko (...) (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W. wniosła o:

-zobowiązanie strony pozwanej do zaniechania naruszeń, polegających na udostępnianiu na prowadzonej przez pozwaną witrynie internetowej (...) wpisów naruszających dobra osobistego strony powodowej, poprzez ich usunięcie oraz uniemożliwienie ich zamieszczania ( w przypadku, gdy ich monitorowanie będzie niemożliwe),

-zobowiązanie strony pozwanej do złożenia na prowadzonej przez nią witrynie internetowej (...) oświadczenia o następującej treści: „w związku z wpisami naruszającymi dobra osobistego firmy (...) sp.j. z siedzibą w S. oświadczam, że zamieszczone na portalu (...) negatywne informacje dotyczące pracy w firmie (...) są nieprawdziwe, w związku z czym wyrażamy ubolewanie, że wpisy o tej treści ukazały się na naszej witrynie internetowej (...)” oraz o zobowiązanie strony pozwanej do opublikowania oświadczenia powyższej treści na witrynie (...) przez miesiąc od uprawomocnienia się wyroku. Ponadto wniesiono zasądzenie kwoty 10.000 zł tytułem odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami, liczonymi od dnia 6 stycznia 2013r. ewentualnie wniesiono o zasądzenie kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powoda wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 6 stycznia 2013r.

W uzasadnieniu pozwu wskazano, iż w okresie od lipca 2010r. do dnia wniesienia pozwu na prowadzonej przez pozwanego witrynie (...) zamieszane były wpisy naruszające dobra osobiste strony powodowej w postaci dobrego imienia, sławy i czci. Zwarta w niech treść w sposób bezprawny obraża powoda, oskarżając go o postępowanie, niepoparte żadnymi dowodami, potwierdzającymi ich prawdziwość. Zdaniem strony powodowej zamieszczone wpisy posądzają powoda o złe warunki pracy i płacy, nieterminowe dokonywanie wypłat, nieodprowadzanie obowiązkowych składek, mobbing, wyzysk, dyskryminację, rotację pracowników oraz bezzasadną utratę przez nich premii, jak i niczym nieuzasadnione obciążanie ich różnymi kosztami. Ponadto poza obrażaniem pracodawców, tj. T. i D. M. (1), owe wpisy naruszają również dobra osobiste pracowników firmy (...). Zarzucane jest bowiem filmie (...) brak posiadania kompetentnej kadry, bałagan, niezadowolenie pracowników, niskie zarobki, złą organizację oraz negatywną atmosferę w pracy, spóźnienia, jak i niski poziom przeprowadzanych rozmów kwalifikacyjnych. Ponadto zdaniem strony powodowej bezprawność umieszczania owych wpisów zaszła na tyle daleko, że zaczęła także wkraczać w sferę relacji powoda z klientami. Głównymi zarzutami na tej płaszczyźnie było z kolei oskarżanie Firmy (...) o słabą jakość sprzedawanych przez nią towarów, brak profesjonalizmu, niewywiązywanie się z obowiązków gwarancyjnych oraz zbywanie klienta w celu uniknięcia zwrotu należnych mu kosztów. Jako podstawę prawną zgłoszonych roszczeń wskazano na treść art. 24 kc, w którym jak wskazano ustawodawca przyznaje uprawnionemu prawo do domagania się zaniechania bezprawnych naruszeń dóbr osobistych, żądania złożenia oświadczenia o odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie, jak i możliwości żądania zadośćuczynienia pieniężnego lub naprawienia szkody na zasadach ogólnych. Wniesiono nadto o zasądzenie kosztów procesu ( pozew, k-1-7).

Zarządzeniem z dnia 29 grudnia 2015r. ( k-53) zobowiązano pełnomocnika powoda do uzupełnienia braków formalnych pozwu w terminie 7 dni pod rygorem jego zwrotu poprzez jasne określenie żądania, a mianowicie wskazanie, czy powód dochodzi w niniejszej sprawie zasadzenia kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia czy też roszczenia tego nie zgłasza, albowiem roszczenie o zapłatę odszkodowania i roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia nie mogą stanowić podstawy zgłoszenia roszczeń ewentualnych, są to odrębne roszczenia oparte na innych podstawach faktycznych i prawnych i oba jeśli zostały zgłoszone stanowią roszczenia aktualne w chwili wniesienia pozwu.

W odpowiedzi na powyższe, pełnomocnik strony powodowej pismem z dnia 11 stycznia 2016r. ( k-56) sprecyzował, iż wnosi o zasądzenie na rzecz strony powodowej kwot po 10.000 zł jako odszkodowania i zadośćuczynienia.

Następnie zarządzeniem z dnia 28 stycznia 2016r. ( k-65) dokonano zwrotu pozwu w zakresie roszczenia o zapłatę kwoty 10.000 zł tytułem odszkodowania wobec nieuiszczenia opłaty sądowej w tym zakresie.

Strona pozwana (...) (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa w całości, jak również o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa adwokackiego wg. norm prawem przepisanych.

W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew wskazano, iż Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej zapewnia każdemu wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechnia informacji ( art. 54 ust. 1 Konstytucji). Wskazano również, że podobne zasady wyraża art. 10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności przyznający każdemu prawo do wolności wyrażania opinii, ograniczając je jednocześnie, między innymi wymogiem ochrony dobrego imienia i praw innych osób.

Wskazano dalej, iż na gruncie przedmiotowej sprawy każdy obywatel ma prawo do wyrażania swego zdania i swojej oceny o działaniach podejmowanych przez pracodawcę, warunkach zatrudnienia, a ograniczeniem prawa do wyrażania opinii jest między innymi konieczność ochrony dobrego imienia i praw osób ocenianych. Zdaniem pozwanej w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia dóbr osobistych strony powodowej, abstrahując od niezwłocznego usunięcia niezgodnych z regulaminem serwisu wpisów.

Argumentowano następnie, ze pozwana od wielu lat z powodzeniem służy pomocom osobom szukającym pracy, ułatwiając podjęcie jednej z najważniejszych decyzji w życiu-zdobycie zatrudnienia. Osoby takie powinny mieć prawo do zapoznania się ze wszystkimi opiniami zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi dotyczącymi określonych pracodawców.

Wskazano także, że w niniejszej sprawie administrator wypełnił swoje obowiązki zgodnie z wymogami ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz Regulaminu portalu, usuwając wpisy uznane za niezgodne z Regulaminem, natomiast nie mające charakteru bezprawnych i nie naruszające regulaminu pozostawił.

Strona pozwana zwróciła jednocześnie uwagę, że s strona powodowa nie załączyła do pozwu niczego co mogłoby dokumentować istnienie wpisów na których obecność się powołała, podnosząc, że ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na powódce. Podniesiono, że to strona powodowa powinna złożyć protokół notarialny z dokonanych oględzin strony internetowej, bądź powinna złożyć odpowiedni wniosek w tym zakresie. Zdaniem strony pozwanej brak było również podstaw do uwzględnienia powództwa w zakresie zadośćuczynienia, gdyż nie wiadomo na jakiej podstawie została wyliczona żądana kwota. Ponadto w odniesieniu do żądania zapłaty zadośćuczynienia na ostatniej rozprawie w dniu 4 października 2017r. podniesiono zarzut przedawnienia. ( odpowiedź na pozew, k-90-94).

W dalszym toku postepowania strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska w sprawie.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

Powód jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą pod firmą Przedsiębiorstwo (...) spółka jawna z siedzibą w S. .

Dowód: ( odpis z KRS powoda, k-11-14, zeznania powoda T. M., k-240).

Pozwany (...) (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest portalem, który zawiera 3 miliony opinii o pracodawcach wraz z informacjami na temat tego jak wygląda praca w danym przedsiębiorstwie. Wątki opiniowe zawierają wypowiedzi zarówno byłych jak i obecnych pracowników, które ułatwiając kandydatom podjęcie decyzji związanych z zatrudnieniem w firmie. To przestrzeń, gdzie obok opinii użytkowników znajdują się także informacje od pracodawców. Zasady korzystania z serwisu określone zostały w dokumencie nazwanym i zamieszczonym na portalu o nazwie Regulamin i Polityka Prywatności.

Zgodnie z § 4 pkt 2 w/w Regulaminu każdy z użytkowników serwisu (...) zobowiązany jest do korzystania z usług serwisu w sposób zgodny z obowiązującym prawem, postanowieniami niniejszego regulaminu, pozostałych regulaminów dotyczących poszczególnych usług serwisu, które stanowią postanowienia szczególne w stosunku do niniejszego Regulaminu i stosują się bezpośrednio oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami.

Stosownie zaś do § 4 ust. 3 Regulaminu i Polityki Prywatności niedopuszczalne jest umieszczanie w serwisie, przekazywanie za jego pośrednictwem w tym także w ramach forum oraz bloga, treści i materiałów tekstowych, graficznych, dźwiękowych sprzecznych z obowiązującym prawem i zasadami współżycia społecznego, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc, nakłaniających do popełnienia przestępstwa, jak również treści wulgarnych, ordynarnych, uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe, naruszających dobra osobiste, a także nieuprawnione korzystanie z cudzego wizerunku, naruszające dobre obyczaje i zasady netykiety oraz wszelkich działań, które narażałby na odpowiedzialność prawną Serwis lub mogłyby wyrządzić mu szkodę.

Dowód: ( oględziny strony internetowej pozwanego, odpis z KRS , k-62-64, Regulamin Polityki i Prywatności zamieszczony na stronie internetowej (...), zeznania świadka N. N., k-239v).

W okresie od dnia 14 lipca 2013r. do dnia 26 kwietnia 2016r. na stronie internetowej pozwanej pojawiły się następujące wpisy dotyczące strony powodowej:

„-czarny skoro piszesz już o pieniądzach to jak możesz napisz jeszcze w kwestii tego jakie są zarobki w (...),

-biało a możesz jeszcze napisać na temat tego jakie są zarobki w tej firmie? Bo tego nie napisałeś a chciałbym wiedzieć,

-pracowałem i nie polecam jak czytam te opnie to potwierdzam wszystko, lepiej trzymać się z daleka,

-ale możecie jeszcze napisać coś konkretnego na temat zarobków w tej firmie? Naprawdę będę wdzięczny za info,

-porażka a od czego zależy właśnie ta premia 30 procentowa? Bo chyba są jakieś kryteria na podstawie których ją dają,

-ludzie trzymajcie się z daleka sprawdziłem, makabra, ( usunięte przez administratora),

-nie każdy właściciel firmy to jest przyjemna osoba. Ale jak to jest z tą premią. To jest od efektywności czy od czego?,

-spoko firma tylko trochę mała kasa,

-mi akurat trochę mała kasa to za wiele nie mówi, moglibyście podawać jakieś widełki placowe, jakie panują w (...), byłby sytuacja jasna,

-może jednak ktoś by spróbował określić prace w (...), ale podając sensowne przykłady, bo tak od lipca, takie rzeczy czytam, sam mógłbym tak napisać, a nie pracuję tam,

-sensowne przykłady? Mało ich ( usunięte przez administratora),

-płace okej, najwyższe w okolicy na chwileę obecną. Moja pensja 3.000 zł netto. Na montażu w granicach 1.800-2800 ( zależy od stażu pracy), spawania w granicach 3.000. Opinie innych mocno przesadzane,

-no to twoja wypłata może taka jest,

-nie chodzi mi o nowo przyjętych konstruktorów, bo wiadomo, że mogą wielu rzeczy po prostu nie wiedzieć, chodzi o tych którzy pracują już kilka i więcej lat. Rozumiem, że można się też mylić, ale mylić się i nic z tym nie robić ( bo przecież ludzie na hali sobie poradzą w razie czego). I w 90 % uchodzi im to bez jakichkolwiek konsekwencji ze strony szefa. W drugą stronę jest nieco inaczej, bo z reguły odbija się to na premii pracowników, którzy się pomylą,

-co znaczy, że w (...) wynagrodzenie jest nieadekwatne do wykonywanej pracy? Ktoś wyżej użył takiego stwierdzenia, a nie brzmi to za dobrze,

-czy w tej firmie funkcjonuje jakiś dział kontroli? Chodzi mi głownie o spawanie, spoiny ktoś kontroluje?,

- firma (...) swoją działalność rozpoczęła w 1990 roku, także posiadają 20 letnie doświadczenie na rynku. Początkowo zajmowali się produkcją plandek, różnego rodzaju okryć technicznych oraz pawilonów wielofunkcyjnych. Teraz to także grafika reklamowa oraz produkcja specjalistycznych samochodów ciężarowych,

-poszukują obecnie do pracy pracownika administracyjnego. Zakres obowiązków: współpraca z dostawcami, realizacja zakupów materiałów i usług- składanie zamówień, przyjmowanie i weryfikacja dokumentacji zakupowej, obsługa bazy stanów magazynowych, prowadzenie. Wymagane: dokładność, samodzielność, obsługa komputera - (...), doświadczenie mile widziane, wyksztalcenie wyższe,

-lepiej trzymać się z daleka,

-zaprosili mnie na rozmową na stanowisko konstruktor, czego można się w tej firmie spodziewać?

-nie polecam!!!!

-J. skoro już napisałeś coś takiego, że nie polecasz pracy w (...), to mógłbyś chociaż najmarniejszą argumentację, byle co, aby pokazać, że pracowałeś tutaj, a nie jesteś osobą przypadkową. Tak to nie wiadomo, czy przypadkiem nie pomyliłeś for i nie jesteś klientem, czy nie napisałeś tego dla głupiego żartu,

-nie polecam, a nawet odradzam!!!!,

-tez tam pracowałem… zgadzam się z J.. Ponadto rotacja pracowników bardzo duża, ludzie przeważnie sami odchodzą,

-jutro mam się zjawić na rozmowę, a stanowisko produkcyjne, czego mogę się spodziewać?

-nie polecam tej firmy,

-panie w biurze ok. reszta do d…., wszyscy znajomi albo rodzina. Ci się trzymają razem. Potrzebują jeleni do pracy. Na początku dawali tak jak mówili na rozmowach, czyli ok. 2200-2400 zł. Teraz płaci najniższe + koperta. A w kopercie+ 100, +200 zł, a inni czy znajomi albo kapusie z koperty odbierają drugą wypłatę. Jak się ktoś odezwie, że robił tyle nadgodzin i nie ma za nie płacone, od razu jest zwolniony. Rotacja ludzi straszna. Straszą też tym, że mają robić i nie gadać bo na ich miejsce jest dużo Ukraińców! ( usunięte przez administratora słowo niecenzuralne),

-robota dla baranów, jesteś baranem to jesteś mile widziany, nie polecam oszukują na wypłatach, a o umowie można pomarzyć,

-skoro o umowie można jedynie pomarzyć, to już dla mnie minus, bo jednak na umowę liczę. Zastanawiam się tylko o co chodzi z tymi baranami, nie ma co obrażać ludzi tam pracujących. Często ktoś idzie do pracy bo zwyczajnie nie ma czasu na zastanawianie się, a utrzymać rodzinę jednak trzeba,

-odpuść sobie pracę w tej firmie, szkoda twoich nerwów,

-generalnie to na tym forum nie ma co krytykować (...) i pisać prawdy bo admin siedzi w kieszeni pana T.M. i bardzo sprawnie usuwa wszelkie negatywne i prawdziwe opinie byłych pracowników. Co do umów o pracę to i owszem są takie zawierane, ale wypłata to podstawa plus premia w kopercie, oszczędności dla pracodawcy ma się rozumieć bo przecież kryzys jest,

-jak dla mnie to wszystkie negatywne opnie takie jak przykładowo twoja są cały czas na forum, a co za tym idzie nikt chyba nie usuwa tych komentarzy, nie wiem czy to w ogóle jest możliwe, tym bardziej, że jest określony regulamin którego wszyscy mają się trzymać, jeśli coś jest nie tak to wtedy coś mogą,

-czy to prawda, ze pan właściciel dostał oklep od braci Ukraińcow? Po S. chodzi plota, że nie chciał im zapłacić za pracę,

-pracowałem miesiąc jako spawacz, wyplata 2.000 na rękę…. Więc podziękowałem,

-hej, moim zdaniem sporo zależy od tego jak pracodawca podchodzi do swoich pracowników, jakie warunki i narzędzia im zapewnia. A tutaj podobno w tym temacie jest bardzo pozytywnie. Jednak trochę słabo w wygląda sytuacja z (...) jeśli rzeczywiście płacą jedynie dwójkę na rękę… dla mnie zdecydowanie za mało,

-witam pracuję w firmie zewnętrznej, która doposaża pojazdy u zabudowców i chyba najgorsza firma w kraju ( bardzo nieuczciwi począwszy od kierownika aż do magazyniera),

-pojazdy to mają naprawdę różne, ale wydaje mi się, że w jakość też inwestują, a na pewno przyjmują reklamacje, więc może z tym spróbuj,

-najniższa na konto, reszta w kopercie,

-nie jest to taki znów zły system, jakby się tak zastanowić, ogólnie to wydaje mi się nawet całkiem sympatycznym pomysłem, jak ktoś chce trochę przyoszczędzić,

-ktoś chce przyoszczędzić, czyli pracodawca kosztem pracownika,

-a gdzie ty masz, że to pracodawca oszczędza, niby jakim sposobem skoro pracownik ma tyle pieniędzy ile mieć powinien, nie czuję tego sposobu rozumowania,

-w tej firmie jeszcze nikt nie zarobił tyle ile powinien. Dopiero w dniu „kopert” dowiadujesz się ile zarobisz. Szef uzna, że pracownik zarobił za dużo daje sygnał kadrowym, że mają u…bać, no i u…bują. Coraz częściej wszystkie powody są wyssane z palca. Tu się wyzyskuje ludzi, oszczędza się na wszystkim, ciągle czegoś brakuje, jedynie na czym się nie oszczędza to zachcianki szefostwa, czyli nowe autka itd. Jeśli ktoś ma możliwość pracowania gdzieś indziej niech tam idzie. Tutaj może się rozczarować,

-ano takim sposobem „dopiero w dniu kopert ”dowiadujesz się ile zarobisz. To jest normalne?,

-no nie jest to za normalne, ale co zrobić jak nic nie zrobisz czasami bywa, że w pracy jest totalnie nienormalnie i nie da się tego inaczej rozłożyć jak tylko tak,

-Ania bez obrazy, ale jesteś idiotką jak piszesz takie rzeczy,

-właśnie otrzymałem dzisiaj kartkę i kopertę z wypłatą akord był większy kasa mniejsza. Masakra banda oszustów,

- Ania broni firmę bo ten kto znajdzie coś innego to się zwalnia i nie ma kto przyjść, a jak widzi te wpisy to tym bardziej rezygnuje. Macie rację banda oszustów ludzie traktowani jak przedmioty”

Dowód: ( wpisy internetowe na portalu pozwanego, k-111-117).

W okresie od dnia 28 grudnia 2012r. do 5 lipca 2015r. strona powodowa złożyła do strony pozwanej 8 reklamacji, żądając usunięcia wskazanych w reklamacjach wpisów jak również podania danych IP oraz adresów mailowych osób, które dokonały w/w wpisów. W odpowiedzi na powyższe reklamacje strona pozwana dokonywała oceny wpisów i reagowała poprzez usuwanie niewłaściwych wpisów, tj. niezgodnych z Regulaminem Polityki i Prywatności, zawierających np. treści wulgarne. Ponadto w odpowiedziach na reklamacje strona pozwana udostępniała stronie powodowej adresy IP wskazanych użytkowników. W pozostałych przypadkach, w sytuacji oceny przez pozwaną, że dany wpis nie naruszał Regulaminu- były one pozostawiane w serwisie. Nie były usuwane wpisy dotyczące subiektywnej oceny miejsca pracy i warunków zatrudnienia. Strona pozwana nie oceniała czy wpisy są prawdziwe.

Dowód: ( zeznania świadka N. N., k-239v, reklamacje strony powodowej wraz z odpowiedziami pozwanego na reklamacje, k-197-232, 15-41, zeznania powoda T. M., k-240).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w pierwszej więc kolejności czyniąc ustalenia faktyczne w oparciu o twierdzenia stron co do faktów nie zakwestionowanych przez stronę przeciwną w trybie art. 229 k.p.c. i 230 k.p.c. Stosownie do pierwszego z powołanych przepisów nie wymagają dowodu fakty przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną, jeżeli przyznanie nie budzi wątpliwości, a w myśl kolejnego gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, Sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane. Ponadto Sąd oparł się na dokumentach prywatnych wskazanych powyżej. Dokumenty te co do zasady nie były przez strony kwestionowane, Sąd nie znalazł również podstaw do kwestionowania ich prawdziwości i rzetelności. Co prawda strona powodowa zakwestionowała jedynie dokumenty złożone przez pełnomocnika pozwanego na ostatniej rozprawie w dniu 4 października 2017r. ( k-239), jednakże należy wskazać, ze przedmiotowe dokumenty w postaci reklamacji zostały już załączone do pozwu jako dowody w sprawie, uzupełniono jedynie powyższy materiał dowodowy o odpowiedzi na reklamacje. Jednocześnie należy wskazać, że złożenie powyższych dokumentów w ostatniej fazie postępowania dowodowego w żadnym stopniu nie przyczyniło się do przedłużenia postępowania. Za podstawę ustalenia stanu faktycznego Sąd przyjął również zeznania świadka N. N., które oceniono jako rzetelne, logiczne i spójne , a nadto uzupełniające zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Zeznania złożone w charakterze strony przez T. M. także należało ocenić jako prawdziwe, jednakże odzwierciedlające jego subiektywne odczucia co do treści wpisów, które jego zdaniem były nieprawdziwe i krzywdzące dla niego jako pracodawcy i które powinny zostać usunięte ze strony internetowej prowadzonej przez pozwanego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie co skutkowało jego oddaleniem.

W ocenie strony powodowej w prowadzonym przez pozwanego serwisie internetowym zostały umieszczone wpisy naruszające jej dobra osobiste. Strona powodowa podniosła, iż zamieszczone wpisy są bezprawne i nie zostały usunięte przez administratora serwisu.

Zdaniem Sądu Okręgowego w odniesieniu do powyższych zarzutów, przede wszystkim należy wskazać, iż zgodnie z treścią art. 54 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Podobne zasady zostały wyrażone w treści art. 10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, które przyznają każdemu prawo do wolności wyrażania opinii, ograniczając je jednocześnie, między innymi wymogiem ochrony dobrego imienia i praw innych osób.

W uznaniu Sądu Okręgowego, mając na względzie charakter prowadzonej przez stronę pozwaną działalności gospodarczej, poprzez m. in. prowadzenie serwisu internetowego (...)., który umożliwia użytkownikom nawiązywanie, utrzymywanie kontaktów z innymi użytkownikami serwisu w celu wzajemnej wymiany informacji, komentarzy i poglądów, w tym na temat pracodawców, korzystania z informacji i materiałów zamieszczonych w serwisie, otrzymywania i aplikowania na oferty pracy - należało uznać, że każdy obywatel ma prawo do wyrażania swojej oceny i opinii na temat pracodawcy oraz warunków zatrudnienia. Zasady natomiast korzystania z przedmiotowego portalu zostały jasno określone przez pozwanego w dostępnym na stronie internetowej pozwanego dokumencie Regulamin i Polityka Prywatności. Z treści powyższego dokumenty wynikają między innymi ograniczenia w zakresie wyrażania opinii dotyczących ochrony dobrego imienia i praw osób ocenianych. Do powyższej ochrony mają zastosowanie przepisy art. 23 i 24 kc. Ocena zaś, czy skorzystanie przez obywatela z konstytucyjnego prawa do wyrażania opinii nie naruszyło dóbr osobistych osób, których dotyczyło odbywa się na gruncie w/w przepisów art. 23 i 24 kc. Stosownie do zasad wyrażonych w cytowanych przepisach, konieczna jest ocena, czy doszło do naruszenia cudzego dobra osobistego i czy naruszenie to miało charakter bezprawny, tj. przede wszystkim czy było sprzeczne z normami lub porządkiem prawnym albo zasadami współżycia społecznego.

W ocenie Sądu Okręgowego, przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, iż w przedmiotowej sprawie nie doszło do takiego naruszenia dóbr osobistych strony powodowej przez pozwanego, abstrahując już od niezwłocznego usunięcia przez pozwanego wpisów niezgodnych z Regulaminem i Polityką Prywatności. Jednocześnie należy wskazać, że pozwany prowadzi portal, na którym osoby szukające pracy mogą zapoznać się ze wszystkimi opiniami dotyczącymi konkretnego pracodawcy, zarówno opiniami pozytywnymi, jak również negatywnymi.

Stosownie zaś do treści art. 14 ustawy z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, nie ponosi odpowiedzialności za przechowywanie danych, ten kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę, nie wie o bezprawnym charakterze danych. Zgodnie natomiast z treścią art. 15 w/w ustawy, podmiot, który świadczy usługi określone w art. 12-14, nie jest zobowiązany do sprawdzania przekazywanych, przechowywanych lub udostępnianych przez niego danych, o których mowa w art. 12-14 ustawy.

Z analizy powyższych przepisów wynika zatem jednoznacznie, iż do czasu uzyskania takiego zawiadomienia, jak również w przypadku jego otrzymania i w sytuacji uniemożliwienia dostępu do danych, usługodawca internetowy nie ponosi odpowiedzialności.

Niezależnie od powyższego, jak wykazało postępowanie dowodowe, treści niezgodne z Regulaminem i Polityką Prywatności, w tym miedzy innymi zawierające wulgaryzmy były niezwłocznie usuwane po wezwaniu przez stronę powodową do ich usunięcia.

Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 15 stycznia 2010r. w sprawie o sygn. akt I ACa 1202/09 „nie można się zgodzić z oceną, że standard zachowania, profesjonalizm, wymaga by administrator na bieżąco usuwał i filtrował wypowiedzi naruszające prawo lub mogące naruszać prawo w obiektywnym przekonaniu, bez uprzedniego o tym fakcie zawiadomienia. Stawianie pozwanemu takich wymogów byłoby sprzeczne z przepisami art. 14 i 15 w zw. z art. 12 ustawy z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną”.

Dopiero zaś brak odpowiedniej reakcji ze strony pozwanego, w tym wszelkiego rodzaju zaniedbania w tym zakresie, problemy techniczne, bądź inne nie uwalniałyby właściciela portalu od odpowiedzialności za skutki działań użytkowników portalu. Jak wynika z cytowanych powyżej zapisów ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, usługodawca nie ma obowiązku monitorowania sieci, nie ma również obowiązku zainstalowania odpowiedniego oprogramowania monitorującego wpisy. Jedyną natomiast sytuacją prowadzącą do odpowiedzialności usługodawcy jest istnienie po jego stronie stanu wiedzy o fakcie naruszenia, czy też bezprawnym charakterze naruszenia ( pr. J. Gołaczyński, K. Kowalik-Brańczyk, A. Majchrowska, M. Świerczyński Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Komentarz. Oficyna 2009).

W niniejszej sprawie nie budziło żadnych wątpliwości, że strona pozwana zamieściła ostrzeżenie o możliwości usuwania wpisów użytkowników niezgodnych z zapisami Regulaminu, jak również, że wpisy uznane za niezgodne z powyższym Regulaminem zostały usunięte. Natomiast wpisy, które oceniono, iż nie mają charakteru bezprawnych nie naruszające Regulaminu zostały pozostawione.

Strona powodowa oprócz żądania zobowiązania pozwanego do zaniechania naruszeń, polegających na udostępnianiu na prowadzonej przez nią witrynie internetowej (...) wpisów naruszających dobra osobiste strony powodowej, poprzez ich usunięcie wnosiła również o uniemożliwienie zamieszczania wpisów, w przypadku gdyby ich monitorowanie nie było możliwe.

W ocenie Sądu Okręgowego uwzględnienie tak sprecyzowanego żądania w żadnym stopniu nie jest możliwe, gdyż w istocie stanowiłoby pewnego rodzaju cenzurę, która jest niedopuszczalna. Należy przy tym wskazać, iż każdy pracownik powodowej spółki miał i ma prawo do swobodnej wypowiedzi, jak również wyrażania krytyki i oceny działań pracodawcy pod kątem poszanowania praw pracowniczych, warunków zatrudnienia i wynagradzania.

W tym miejscu zgodzić się należy ze stroną pozwaną, iż strona powodowa nie załączyła do pozwu dowodów, które miałyby potwierdzać istnienie wpisów, na które powoływała się w pozwie, chociażby poprzez załączenie protokołu notarialnego potwierdzającego oględziny serwisu internetowego pozwanego, jak również nie złożyła w tym przedmiocie żadnego wniosku dowodowego, a wskazać należy, że ciężar dowodu w tym zakresie obciążał powódkę. To strona pozwana w odpowiedzi na pozew, pomimo braku po jej stronie takiego obowiązku złożyła wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z oględzin strony internetowej na rozprawie ewentualnie na posiedzeniu niejawnym na okoliczność stwierdzenia faktycznej treści wpisów dotyczących powoda i dokonanych moderacji zgodnie z żądaniami powódki.

Powyższy wniosek został uwzględniony i w dniu 3 października 2017r. ( przed rozprawą wyznaczoną na 4 października 2017r.) dokonano oględzin strony internetowej (...), zapoznając się z treścią wpisów dotyczących strony powodowej, uznając , że w żadnym stopniu nie naruszają one dóbr osobistych powoda i są zgodne z zamieszczonym na w/w stronie internetowej Regulaminem. Analiza zaś powyższych wpisów, których usunięcia żąda strona powodowa prowadzi do wniosku, że są to opnie zarówno obecnych, ja również byłych pracowników powódki dotyczących warunków pracy, warunków i sposobu wynagradzania, atmosfery pracy oraz możliwości rozwoju zawodowego. Nie można przy tym zgodzić się ze stroną powodowa, że są to wpisy obraźliwe, bądź w jakikolwiek sposób naruszające dobra osobiste strony powodowej, gdyż treści zamieszczonych wpisów przedstawiają jedynie pewne fakty i oceny konkretnych zdarzeń. Każdy ma bowiem prawo do krytyki, tym bardziej, że krytyka strony powodowej w realiach niniejszej sprawy nie przekracza zwyczajowo przyjętych norm. Jednocześnie należy wskazać, że każdy podmiot prowadzący działalność gospodarczą i zatrudniający pracowników musi się liczyć z tym, iż nie wszystkie jego działania będą akceptowane przez osoby zatrudnione, również kontrahenci mogą wyrażać swoje niezadowolenie z charakteru współpracy biznesowej.

Biorąc pod uwagę natomiast treść art. 24 kc, to należy wskazać, iż przy ocenie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego, decydujące znaczenie nie ma subiektywne odczucie osoby, jej indywidualne wartości uczuć i stanu psychicznego, ale to, jaką reakcję wywołuje naruszenie w społeczeństwie. Należy wiec przyjmować koncepcję obiektywną naruszenia dobra osobistego w kontekście całokształtu okoliczności sprawy ( por. wyrok SN z 26 października 2001r., V CKN 195/01, niepubl.).

Ponadto ustawodawca uzależnia udzielenie ochrony dobrom osobistym na podstawie przepisu art. 24§1 kc od uznania, że zachowanie prowadzące do zagrożenia ( lub naruszenia) dóbr osobistych nosi znamiona bezprawności. Powszechnie przyjmuje się, że bezprawność powinna być traktowana w kategoriach obiektywnej (przedmiotowej) kwalifikacji czynu z punktu widzenia jego zgodności z ustawą i zasadami współżycia społecznego ( komentarz do Kodeksu Cywilnego pod. red. Edwarda Gniewka i Piotra Machnikowskiego, wydanie 5, Warszawa 2013r.).

W przedmiotowej sprawie trudno było doszukać się elementów bezprawności w działaniu strony pozwanej, a w tym kontekście wskazać należy na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2013r., IV CSK 270/12 zgodnie z którym „charakter polemik na forach internetowych, uzasadnia większe przyzwolenie na ostrzejsze i przejaskrawione opnie”.

Nie ulega żadnej wątpliwości, że portal (...), jak każda strona internetowa ma zasięg ogólnoświatowy i z jego zasobami może zapoznać się każdy zainteresowany. Natomiast ocena, czy nastąpiło naruszenie czyjegoś dobra osobistego nie może być dokonywana prze pryzmat indywidualnej wrażliwości osoby, bądź podmiotu, który czuje się dotknięty zachowaniem innej osoby, lecz musi być dokonywana przy zastosowaniu kryteriów obiektywnych. W ocenie Sądu Okręgowego nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem strony powodowej, aby charakter i treść wpisów w jakikolwiek sposób naruszał jej dobra osobiste, gdyż jak już wskazano powyżej, o dokonaniu naruszenia dobra osobistego decyduje obiektywna ocena konkretnych okoliczności, nie zaś subiektywne odczucie osoby zainteresowanej.

Strona powodowa w pozwie wniosła ponadto na podstawie art. 24§1 kc w zw. z art. 448 kc. o zasądzenie na jej rzecz zadośćuczynienia w kwocie 10.000 zł wraz ustawowymi odsetkami od dnia 6 stycznia 2013r.

W uznaniu Sądu Okręgowego brak było również podstaw do uwzględnienia powyższego żądania, gdyż przede wszystkim podstawą żądania zadośćuczynienia na podstawi art. 448 kc jest naruszenie dóbr osobistych. Skoro zaś stosownie do treści art. 24§1 kc o naruszeniu dobra osobistego można mówić tylko wówczas, gdy działanie drugiej strony jest bezprawne, a w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe w żadnym stopniu powyższego nie wykazało, to brak było podstaw do uwzględnienia powyższego żądania. Ponadto strona powodowa żądając właśnie takiej kwoty tytułem zadośćuczynienia, ograniczyła się jedynie do lakonicznych stwierdzeń nie popierając swojego stanowiska żadnym konkretnym, nie budzącym wątpliwości uzasadnieniem i wyliczeniem żądania.

Mając powyższe na uwadze, powództwo podlegało oddalaniu w całości.

O kosztach procesu orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wyrażoną w treści art. 98 kpc oraz § 6 pkt 4 w zw. z §11 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu Dz. U. z 2002r. nr 163 poz. 1348 z późn. zm.), zasądzając łącznie 1.560 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa wysokości 17.00 zł .

SSO Katarzyna Kisiel

(...)

(...)

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Wioleta Żochowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Warszawie
Osoba, która wytworzyła informację:  Katarzyna Kisiel
Data wytworzenia informacji: